środa, 19 lutego 2014

A Ja Wolę...

... naturalne produkty.
Tak wiec, :)
MIODU ze sklepu nie ruszę, nie tknę
nie smakuje mi i koniec !!
obecnie nie posiadam ( bo zjadłam wszystko co miałam)

JAJKA brudne nie myte, takie lubię, uwielbiam !! z żółtym żółtkiem mniam :)
świeże prosto od gospodarza, takie kupuje choć są drogie.
Ale wiem co jem, bo kurki latają po trawce.
te ze stępelkiem?? no kupuje i stosuje do naleśników, ciast

OLIWA Z OLIWEK używam do sałatek, ziemniaków
i dodaje do Nastusowej zupki :)

SOSY DO SAŁATEK nie kupuje tych z torebek,
 robię sama !!
żadna filozofia trochę musztardy, woda, sok z cytryny, zioła prowansalskie lub takie jakie mam pod ręką, trochę oliwy z oliwek.

SOS DO MIĘSA kiedys robiłam z torebki, 
ale nauczyłam się i robię sama :)
dobrze przysmażam mięso i doprawiam, na końcu zaciągam mąką
(przyznaje ze nie jest ciemny, ale zdrowszy) 

Mąka z tym mam dylemat :/
Jaką Wy stosujecie która jest najlepsza dla Nastusiowego brzuszka?

Staram się ograniczać gotowych produktów za dużo w nich chemii.
Wydaje mi sie ze to co teraz je moja córka będzie miało znaczenie w przyszłości.
Chcę aby moja córka była zdrowa i nie chce ja faszerować chemią!
Wiem że nie jestem w stanie uniknąć jej całkowicie,
ale mogę ograniczyć.


Może jeszcze byście coś dodali co warto zmienić na lepsze?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz