sobota, 4 stycznia 2014

Katar i cebula z cukrem

Katar, kaszel, goraczka, tak juz drugi dzien...
nasz zestaw na kolejne dni...

           NUROFEN - na goraczke, podaje jak jest goraczka ale nie wiecej niz 
                      3 razy w ciagu doby, w naszym przypadku jest to tylko 
                      2 razy :)
           MIARKA - do podania odpowiedzniej ilosci lekarstwa
                                 przydatna nie tylko do Nurofenu ale rowniez sluzyla nam do 
                        podania antybiotyku.
           EUPHORBIUMs - na katar (chyba na recepte) nam pomaga juz po 2-3 
                       dniach stosowania a nie nalezy stosowac dluzej nic 5dni.
                       Dawkowanie to 3-5 razy na dzien (co zapisane jest na 
                       kartoniku MOja DObra Rada)
           DISNE MAR - fizjologiczny roztwor wody morskiej, nawilza i udraznia
                      nos, stosuje po kazdym czyszczeniu noska.
           CEBULA I CUKIER - cebule kroje w plastry i zasypuje cukrem 
                     trzymam pod przykryciem w temperaturze pokojowej. Podaje po 
                     jednej lyzeczce co kilka godzin.
do tego zestawu dolaczyl oczywiscie termometr oraz Katarek
ktorym chce sie pochwalic i zachecic do kupna.

ja nie bylam do niego przekonana, przerazala mnie mysl ze mam to podlaczyc do odkurzacza! Ale wkoncu sie przelamalam czytajac opinie na innych blogach. Czego teraz nie zaluje!! ze tak pozno go kupilam!! 
PLUSY: 
             - super czysci zawalony nosek
             - nadaje sie do kazdego rodzaju kataru
             - nie mam odruchow wymiotnych (jak to bylo z Frida gdy robilam to 
                ustami) 
             - w zestawie szczotka ktora umyje dokladnie koncowki
             - dwie koncowki do nosa
MINUSY:
             - nie mozna rozdzielic kazdej czesci zeby szybciej wyschla a mokrego 
               nie schowam do pudelka. u mnie schlo kilka dni :(
mam rowniez Fride

  super ale na katarek niemowlaka czyli wodnisty. rozkladany na czesci co ulatwia schniecie i dokladniejsze umycie.

A oto Nastusia przykladajaca Katarek do noska, oczywiscie na wylaczonym odkurzaczu. Poprost nie lubi jak ktos grzebie przy jej nosku.

MOja DObra RAda :)
gdy lekarz zapisuje mi na kartce jak stosowac dany lek, po przyjscu do domu zapisuje to na odpowiednim opakowaniu leku. czasem kartke zdaze zgubic nastepnego dnia,a tak mam zapisane :)
Do tego zestaw kolorowanki i kredek by zaczymac dziedzko w lozku :)
A wy jak radzicie sobie z kaszlem i katarem u maluszkow? 
aha nie posiadam zadnego srodka do dezynfekcji Katarku polecacie cos?




1 komentarz:

  1. kochana ,skontaktuj się ze mną jakość na prv w sprawie konkursu ,bo zgubiłam namiar na Ciebie ! :O

    OdpowiedzUsuń